Mieszkam w Sydney od 1976 r. Pracuję jak pośrednik sprzedaży nieruchomości, chociaż zaraz po studiach uczyłem kilka lat fizyki. Nie wypaliłem w życiu jednego papierosa i nie przeklinam. Jeżeli chodzi o to ostatnie, to wg. mojej córki - kończącej w pażdzierniku 30 lat - jestem unikatem w skali światowej.
Przez wiele lat nie miałem okazji by odwiedzać Polskę, ale od trzech lat goszczę w kraju co roku.
Nie jestem zbyt wysoki - mam tylko 168 cm - a oczy jakieś takie dwukolorowe, zbliżone do piwnych. Bardzo lubię ostre potrawy, ale nie przepadam za owocami morza - z wyjatkiem ryb.
Mieszkam w niewielkim domku 20 km od city i 25 km od morza, i chociaż mam już swoje lata, czuję się jak świeżo upieczony maturzysta.
Lubię czytać, chodzić do kina. Lubię długie spacery i jeszcze dłuższe podróze. Żywo interesuje mnie polityka i zagadnienia społeczne. Lubię piłke nożną, ale nie jestem fanatykiem sportu. Lubię prowadzić samochód.